Osobiste – 10 zmian po przeprowadzce do Paryża

Zmiany, zmiany, zmiany…

 

Paryż był moim największym marzeniem, dlatego też w 2017 roku zdecydowałam się na nowe wyzwanie oraz na przeżycie niesamowitej przygody. Nie miałam pojęcia jak bardzo zmieni się moje życie podejmując taką decyzję. Dziś – nie żałuję! Nie jestem już tą samą osobą, którą byłam w tamtym momencie, wiele się zmieniło.

 

 

 

  1. Zaczęłam dostrzegać małe rzeczy. Gubiąc się w uliczkach mogę odkryć wiele ciekawych miejsc i bardziej je doceniać. 
  2. Nauczyłam się być bardziej cierpliwa. We Francji wiele spraw potrafi się wlec miesiącami, lepiej nie panikować i cierpliwie poczekać.
  3. Zmienił się mój styl. Co prawda, dalej lubię sportowy, ale coraz częściej sięgam po eleganckie zestawienie. 
  4. Zaczęłam wprowadzać minimalizm, mniej znaczy więcej. Nie cierpię, gdy moja przestrzeń zaczyna być przytłoczona.
  5. Skupiam większą uwagę na realizację marzeń. Przestałam się przejmować opiniami innych, zawsze komuś coś będzie przeszkadzać. Mamy jedno życie, więc warto wykorzystać je na 100%.
  6. Stałam się bardziej kreatywna. Uwierzcie mi, ale Paryż inspiruje. 
  7. Wyszłam z “cienia”. Nabrałam odwagi do wyrażania siebie. 
  8. Pokonałam barierę językową w mówieniu. Rok temu mój angielski był na bardzo dobrym poziomie, mimo to bałam się mówić. Dziś nie mam z tym żadnego problemu.
  9. Polubiłam owoce egzotyczne, co jest związane ze zmianą diety. Moje kubki smakowe zmieniły swoje przyzwyczajenia.
  10. Zaczęłam żyć teraźniejszością. Nie rozmyślam o przeszłości, nie planuję przyszłości, żyję dniem dzisiejszym! Życie nie powinno być pośpiechem, powinno się nim cieszyć. 

 

Wszystko się zmienia a najbardziej ludzie. Jeśli macie jakieś uwagi nie krępujcie się. Napiszcie też w komentarzach, jakie zmiany zaszły u Was, mieszkając za granicą. Chętnie dowiem się o Was czegoś więcej.

1,242 total views, 1 views today

25 comments

  1. Justyna Błachnio says:

    Madziu życzę Ci, aby każde Twoje marzenie się spełniło. Bądź sobą – tak trzymaj. Pozdrawiam ciepło. Justyna 🙂

  2. Marta says:

    Super, ze spełniasz swoje marzenia. Też kiedyś chcialam się tam przeprowadzić, ale zycie inaczej się potoczylo lub po prostu nie byłam na tyle odwazna żeby postawic wszystko na jedną kartę. W ogóle to Paryż jest chyba moim najukochanszym miastem.

  3. Pielęgnacyjny Zakątek says:

    Byłam kilka razy we Francji, również w Paryżu i bardzo mi się tam podobało. Mieszkałam 6 lat w Anglii i życie tam wyglądało zupełnie inaczej niż w Polsce. Myślę, że za wyjazd za granicę, to jednocześnie usamodzielnie się, ale uważam, że jest na plus.Mam bardzo dobre zdanie na temat wyjazdów:)

Dodaj komentarz