Piknik nad Sekwaną w czasie złotej godziny

Piknikowy sezon czas zacząć!

 

 

 

 

Jednym z ulubionych sposobów Paryżan na spędzenie wolnego czasu jest piknik pod gołym niebem. Co sprawia, że jest tak popularny? Odpowiedzi na to pytanie jest kilka. Pokażę Wam również miejsca gdzie warto zorganizować taki odpoczynek w Paryżu. Kiedy tylko nadchodzi wiosna i wzrasta temperatura powietrza paryskie skwery i parki zapełniają się odpoczywającymi. To oznacza, że piknikowy sezon rozpoczął się na dobre.Tradycja francuskiego piknikowania jest długa i sięga końca XVII wieku. Wtedy też Francuzi wymyślili słowo pique-nique określające formę odpoczynku na kocu i spożywaniu posiłku na świeżym powietrzu. Nikt nie spodziewał się, że pomysł ten zyska tak ogromną popularność na całym świecie. Piknikowanie to nieodłączny element francuskiej kultury. Francuzi kochają przy tym jedzenie, wino i towarzystwo. Co zabrać ze sobą na piknik i jakie miejsce wybrać?

 

 

 

 

Jak zorganizować piknik?

 

Pomysłów jak i miejsc na jego organizację jest wiele. Tym razem wybrałam klimatyczny bulwar nad Sekwaną w czwartej dzielnicy Paryża. Tutaj można naprawdę odpocząć, co ważne miejsce to jest wolne od tłumów. Stąd można zobaczyć najpiękniejsze budowle Paryża, katedrę Notre Dame i wieżę Eiffla. Przepływa tędy mnóstwo statków z turystami fotografującymi architekturę Paryża. Możecie również liczyć na miłe pozdrowienia z ich strony.

W czasie sezonu paryskie bulwary biegnące wzdłuż rzeki przeistaczają się w piaszczyste plaże, z których chętnie korzystają nie tylko Paryżanie, ale także przybyli do miasta turyści.

 

 

Pikniki potrafią trwać niekiedy nawet kilka godzin. Co zabrać? Wszystko zależy od waszej pomysłowości. Podpowiem czego nie powinno zabraknąć. Podstawa to oczywiście wygodny koc, na którym będziecie się czuć jak u siebie w domu. Jeśli już to macie, to połowa sukcesu. Warto ze sobą zabrać dobry humor, bez tego ani rusz. Nieodłącznymi elementami francuskiego pikniku są bagietki i wino. Tych pierwszych warto zabrać kilka bo nigdy nie wiecie jak długo piknik będzie trwał. Zabieramy ze sobą wodę do picia, owoce i warzywa. Na koniec nie zapomnijcie o spakowaniu dużego worka na śmieci. Idąc na piknik pozwoliłam sobie na odrobinę wolności w dobraniu tego co zabieram ze sobą. Zobaczcie sami!

 

 

 

Zasada “złotej godziny”

 

Wielu z Was zapyta co to jest? Warto o tym wiedzieć, kiedy planujecie sesje fotograficzne, może się to bardzo przydać a dzięki zdobytej wiedzy zdjęcia będą przepełnione niezwykłym klimatem. Jest to moment w trakcie dnia, tuż po jego wschodzie oraz krótko przed zachodem słońca. Wtedy światło słoneczne dostarcza specyficznego oświetlenia fotografowanych scen. Światła jest wystarczająco dużo do robienia zdjęć w naturalnym świetle, jednak zmienia się jego kolor i wydłużają się cienie. Zdjęcia pełne są czaru, tajemniczości i niezwykłej gry barw. Złota godzina nie trwa wcale godzinę. Codziennie wypada o innej porze, zależnie od pory roku i położenia. W Polsce trwa przez około 2 godziny. Jeśli chcecie wiedzieć, o której wypada ten moment w Waszym miejscu zamieszkania, skorzystajcie ze stron Twilight Calculator lub The Golden Hour Calculator.

 

 

 

 

Chodźmy na piknik

 

Większość paryskich restauracji nie zapewni Wam takich widoków jakie zobaczycie na pikniku. Warto z tego skorzystać, ponieważ piknikowy sezon wystartował na dobre. Turyści odwiedzający Paryż chwalą go za klimat. Lata nie są zbyt gorące, a zimy należą do łagodnych. Można śmiało więc napisać, że kameralny piknik w stolicy Francji można zorganizować przez cały rok.

W trakcie tego pikniku trafiłam na złotą godzinę. Bardzo spodobał mi się efekt jaki uzyskałam na zdjęciach. Chyba częściej będę wybierać tę porę dnia do moich wpisów. A jak podobają Wam się zdjęcia w takiej scenerii?

 

 

 

 

555 total views, 1 views today

Dodaj komentarz